SUUSAMYR – Kirgistan 2003

susamyr

Historycznie rzecz biorąc, pierwsza nasza próba latania biwakowego w Kirgistanie. W składzie Filipek Janik, Martin Komarek, Karel Vrbenský i Dalibor Carbol wybraliśmy się na ten wyjazd celem spania na wzgórzach i przemierzania w powietrzu do coraz większej liczby miejsc kirgijskiego grzebienia.

Początek w Biszkeku był potworny, byliśmy zadowoleni przy włączeniu jedynego działającego grzejnika. Góry były dla naszej wybuchowej grupy zdecydowanie bardziej bezpieczne. Problemem okazała się wiosenna pogoda, która regularnie raczyła nas burzami a później zakrywała niebo, pod którym poruszanie się było niemożliwe. Nasz kolega Martin Komarek chciał odkryć Biszkeku, więc wybraliśmy się w trójkę na pierwsze loty w Susamyrskiej dolinie po drugiej stronie kirgiskiej grani. Tam doświadczyliśmy ekstremalnie silnych prądów wznoszących, więc całkiem dużo czasu spędziliśmy w obłokach, dostać się tam to łatwo poszło jak z procy.
Po raz pierwszy wylądowaliśmy i spaliśmy na wzgórzach nad Susamyrem, pierwszy raz przelecieli obok ich śniegowych czap, osiągnęliśmy wysokość ponad 4000 m i cieszyliśmy z krajobrazu, który nikt jeszcze nie widział, ponieważ w te miejsca ludzie nie dolecieli wcześniej.

Piloci:
Janík Filipek
Karel Vrbenský
Dalibor Carbol

Początek:
Dolina Suusamyr, środkowy Kirgistan

Czas lotu:
3 dni

Paralotnie:
Avax (GRADIENT)
Grand (MAC PARATECHNOLOGY)
Ares Proto (SKY PARAGLIDERS)

Leave a Comment

Máte dotaz?

Zrovna někde lítáme, ale pokud nám chcete zanechat vzkaz, napište nám! :)

0

Start typing and press Enter to search